niedziela, 13 października 2013

Moja kolekcja - róże

Jako że w najbliższym, ani też w dalszym czasie nie mam zamiaru kupować żadnych kosmetyków kolorowych postanowiłam napisać posta, który będzie składał się na część małej trylogii o kosmetykach kolorowych, które posiadam w swym zbiorze. Mowa o różach, potem będą rozświetlacze, a na końcu bronzery. Uważam, że póki co moja kolekcja jest zamknięta (chociaż nigdy nic nie wiadomo). Najpierw pokażę Wam moje kosmetyki, a potem, w kolejnych postach będę je recenzować po kolei. Tak po prostu będzie mi lepiej, będę miała wszystko usystematyzowane (czyli tak, jak lubię) i się nie pogubię:)
Zaczynamy więc, oto mój skromny zbiór róży:
Od góry od lewej:
MAC Blush Fleur Power (Satin)
L'Oreal Le Blush 120 Rose Santal/ Sandalwood Rose
NARS Orgasm
Clinique Blushing Blush Powder Blush 110 Precious Posy
Chanel Jeues Contraste 72 Rose Initial
Dior Rosy Glow 001 Petal
Estee Lauder Pure Color Blush 08 Peach Passion (Shimmer)
Jak Wam się podobają? Szkoda, że zdjęcie tego nie oddaje, bo niemalże wszystkie wyszły tak, jakby miały ten sam kolor.
Napiszcie mi, czy chcecie, żebym swoje recenzje zaczęła od jakiegoś konkretnego różu, na którego recenzji Wam zależy, czy to obojętne.
W następnym poście rozświetlacze:)

20 komentarzy:

  1. piękna kolekcja *.* mam z nich u siebe Orgasm i Rosy Glow :) choć ten Chanelek też mi brzmi znajomo, ale nie wiem czy gdzieś słyszałam czy też mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kochana, pewnie go masz, a nawet nie wiesz:D U Ciebie jest wszystko:D Rosy Glow był jakiś czas temu bardzo popularny, wiele blogerek o nim mówiło, więc też się skusiłam:)

      Usuń
  2. masz tak uniwersalną urodę,że pasuje ci cegła i job twoju róż barbiowy,hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stosuję wszelkie warianty różu ;) i nie widzę w tym nic złego, latem co innego, zima też


      z powyższych znam i mam jedynie NARS Orgasm ale trzeba przyznać, ze kolekcja piękna i chętnie poznałabym więcej :>

      Usuń
    2. Dokładnie, mam właśnie taką urodę, że pasuje mi cegła i róż barbiowy:) Kwestia co się chce danego dnia na twarz nałożyć, czy się chce mocniejszego, czy delikatniejszego efektu i jaki wariant kolorystyczny. Chyba anonim-laik to pisał, bo ktoś zorientowany w temacie wie, o co chodzi w różach.

      Usuń
    3. Do Obsession - ja uważam, że Orgasm jest nieco przereklamowany. Był jednym z moich pierwszych takich wyższopółkowych zakupów i chyba liczyłam na coś więcej:) Ale wiem, że niektóre dziewczyny są nim zachwycone, także co osoba, to opinia:)

      Usuń
  3. Z chęcią poczytam o Rosy Glow i mówisz, że uważasz póki co kolekcję za zamkniętą ;))) To w takim razie nie powinnam pokazywać swojej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tak, jest zamknięta, ale nie mówię, że na zawsze:) Zobaczymy, może mi się coś spodoba:) Na razie jestem skupiona bardziej na pielęgnacji. Pokaż swoją zdecydowanie! Ja z chęcią ją zobaczę:)

      Usuń
  4. Śliczności! Kocham róże i też mam ich kilka, różniaste kolorki :-)
    A który jest twoim zdaniem najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś róży nie kochałam, ale potem nauczyłam się ich używać i teraz nie wyobrażam sobie nie nałożyć różu, nawet jak się bardzo spieszę i nie mam czasu, róż musi być:)
      Najlepszy z nich wg mnie pod względem moich upodobań kolorystycznych i działania jest Chanel, ale zaraz za nim L'Oreal na równi z Diorem. Muszę przyznać, że najmniej z nich lubię Clinique, bo czasem ma tendencje do zostawiania plam i nie mogę go nijak rozetrzeć.

      Usuń
    2. No właśnie, mam takie samo doświadczenie z różem z Clinique, nawet nie zużyłam go do końca...

      Usuń
    3. Ja go używam już teraz bardzo rzadko, właśnie ze względu na to, że jest taki "niewspółpracujący", chyba nawet śmiem rzec, że jakbym mogła, to bym go komuś odsprzedała, bo wiem, że niektóre dziewczyny są nim zachwycone, ja niestety nie, no ale jakoś go zużyję kiedyś... Chyba... ;)

      Usuń
  5. swietna kolekcja! Pokaz Chanel najpierw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym bardzo chciala poczytac o rosy glow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie są dwa głosy na Rosy Glow, także może faktycznie od niego właśnie zacznę:)

      Usuń
    2. Hihi :-) babeczka go zawsze zachwala w bootsie.

      Usuń
    3. One to tam wszystko zachwalają, żeby się sprzedało:D Ale nie przeczę, że jest fajny:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...