poniedziałek, 22 czerwca 2015

Lista chciejstw na najbliższe tygodnie - kosmetycznie i nie tylko

Może zauważyłyście, ale w tym roku posty zakupowe pojawiają się raz na dwa miesiące, a nie co chwila. W głównej mierze odnosi się to do faktu, że obiecałam sobie w tym roku kupować mniej i jakoś mi to wychodzi. Oczywiście czasem zaszaleję, ale w głównej mierze są to zakupy przemyślane, chciane, wyczekane i jestem z siebie zadowolona.
Chociaż moja wishlista jest bardzo długa i wciąż ją aktualizuję, to jest kilka rzeczy, które pragnę bardziej, niż inne i one są niejako dla mnie priorytetem do zakupu, może nie od razu, ale za jakiś czas. Oto i one (kolejność przypadkowa):

1. Czerwona pomadka
Tutaj waham się między trzema różnymi kolorami z różnych marek

MAC Russian Red
Chanel Rouge Coco Gabrielle
Rouge Dior Zinnia Red
Wiem, że pomadek mam duuużo, ale ANI JEDNEJ czerwonej przecież.

2. MAC Mineralize Skinfinish Natural w odcieniu Light
Marzę o nim od dawna, pudrów mam trochę, ale jednak ciągnie mnie do tego właśnie.

3. Pędzle Zoeva Pink Elements lub pojedyncze sztuki
Ten zestaw kolorystycznie akurat nie jest moim faworytem, jednak zawiera takie pędzle, które na pewno bym używała, inne zestawy są piękne, ale w większości z nich nie używałabym po kilka sztuk, więc bez sensu płacić za cały zestaw. Jeśli jednak zdecyduję się na pojedyncze to będą to modele 231, 317 i 227 (dwa ostatnie już mam i są świetne), resztę dokupię potem.

4. Kryształki
Kojarzycie, jak w Sephorach mają powkładane pędzle? Są to takie małe szklane kuleczki. Bardzo ładnie to wygląda, jednak ja nigdzie nie mogłam znaleźć owych kulek, więc postawiłam na małe diamenciki, już kupiłam część, jednak okazało się, że kupiłam za mało i pędzelki nie chcą stać prosto w pojemniku, do którego je włożyłam, także muszę dokupić trochę więcej.

5. Getry
Galaxy Purple oraz
Mechanical Bones
Znalazłam je kiedyś na Ebay. Kupiłam wtedy model Galaxy Blue - kocham je i uwielbiam do tego stopnia, że stwierdziłam, że mogłabym już nigdy nie nosić żadnych innych spodni, tylko wszystko na kształt getrów (także jegginsy). Oczywistą sprawą więc jest, że chcę więcej modeli. Cena jest śmieszna, tylko trzeba sobie na nie poczekać kilka tygodni, ale moim zdaniem warto. Love.

6. Bransoletka
Na zdjęciu jest oryginalny Cartier, którego nie chcę, bo ponad 4 tysiące funciszy piechotą nie chodzi. Kupię sobie podobną, ale o wiele tańszą.  Podoba mi się w niej wszystko, wzorek, kryształki, to, że się ją skręca, to, że jest w kolorze Rose Gold. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że replika to nie będzie to samo, co oryginał, ale helloł - 4 tysiące funtów :D

To by było na tyle, tym razem całkiem skromnie. A co jest na Waszej zakupowej liście na najbliższy czas?

* Zdjęcia: eBay, Cartier, MAC Cosmetics, Debenhams, BeautyBay

64 komentarze:

  1. Pędzle Zoevy uwielbiam :-)
    A kuleczki do pędzli możesz szukać na stoiskach ogrodniczych w marketach lub na allegro :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na razie 4 sztuki tych pędzli (a może 5? Jakoś tak:D) i też bardzo lubię, dlatego chcę zdublować te, co już mam, a do tego dokupić inne. Nie zależy mi w sumie na całym zestawie, ale ten różowy akurat ma takie pędzle, jakbym chciała, więc mogłabym w niego zainwestować, ale jak nie to na pewno pojedyncze zakupię :)
      Nie wiedziałam, gdzie te kuleczki można dostać, więc już kupiłam jakiś czas temu kryształki, tylko jak teraz przełożyłam pędzle do większego pojemnika to kryształków jest za mało:)

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o kolory pomadek, to mnie najbardziej podoba się ta Maca :) Pędzle zoeva bardzo lubię, mam trzy zestawy i nie żałuję zakupu ;) gdzie kupiłaś takie fajne diamenciki? Szczerze powiedziawszy, od dawna czegoś takiego szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wszystkie podobają, bo wszystkie są chłodne i czerwone:) Na ustach miałam tylko tą ostatnią, z Diora i ona jest obłędna, więc w sumie chyba którąkolwiek z nich wezmę to będę zadowolona :)
      Zestawy pędzli to widzisz u mnie ciężka sprawa, bo ja mam swoje upodobania i nawyki i lubię robić konkretne rzeczy konkretnymi pędzelkami, większość z tych zestawów Zoeva ma w sobie kilka sztuk takich, których bym wcale nie używała, bo wiem to, gdyż mam już podobne pędzle i ich nie używam, dlatego bez sensu płacić za zestaw, kiedy wiem, że np. 3 czy 4 sztuk w ogóle nie będę używać:) A ten jeden - różowy zestaw właśnie ma takie sztuki, że używałabym wszystkie, poza tym 4 pędzle z niego mam w normalnej czarnej edycji i jestem zadowolona bardzo.
      Te kryształki kupiłam na Ebay, można kupić różne wielkości i różną ilość:) Chyba dostępne są od 2,5 mm do 10 mm (a może i większe też?), ja mam takie 4,5mm, one fajnie trzymają pędzle, tylko własnie mam ich trochę za mało. Z kolei raz kupiłam te 2,5 mm przez pomyłkę i one są maciupkie, więc trzeba kupić duuuuużo, a to już drożej wychodzi :)

      Usuń
    2. Ewelina ja kiedyś w Black Red White kupowałam u nas w Łodzi:)

      Usuń
    3. Ja niestety nie wiem, gdzie w PL można je dostać, ale dobrze wiedzieć :)

      Usuń
    4. Rozumiem, czyli ebay lub BRW :) a co do pędzli, to faktycznie najlepiej brać takie, których będzie się używać :) Mam nadzieję, że też będziesz zadowolona ;) a swoją drogą, mają bardzo fajne te kosmetyczki... Najlepsza wśród moich jest chyba mała czarna :)

      Usuń
    5. Dokładnie, no bo po co nam takie, które wiemy, że nie za bardzo lubimy używać do czegokolwiek? Oczywiście nie umniejszając jakości żadnego z pędzli z Zoevy, tylko właśnie niektóre z zestawów byłyby dla mnie zbędne:)
      Mała czarna kosmetyczka jest do zestawu do oczu? :)

      Usuń
  3. Ja obowiązkowo muszę kupić jakieś pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Zoevę i MAC, mam też kilka z Sigmy, ale w jednym rączka mi chyba wypadnie, bo się rusza, także nie wiem, co o tym myśleć i polecać chyba nie będę :) Nie polecam natomiast Real Techniques :)

      Usuń
  4. Bardzo fajne chciejstwa :D Fajnie, ze przekonalas sie do czerwieni na ustach :) Te geterki fajowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonałam się, jak zobaczyłam, jak moja mordka wygląda w chłodnej czerwonej pomadce z Diora - boskość:) No i zakup usprawiedliwiony będzie, bo przecież nie mam żadnej, a różowych miliony :D
      Geterki to mój hit hitów, mogłabym tylko w nich chodzić :)

      Usuń
  5. Mam już sporo pędzli Zoeva, ale różowych nie i też są na mojej chciejliście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolałabym, żeby były to te Rose Golden, bo bardziej mi się podobają, niestety zestawy Rose Golden nie zawierają takich sztuk, które bym chciała, więc bez sensu kupować, skoro jakichś z nich nie będę używać:) A ten różowiak ma wszystkie, które bym używała, dlatego znalazł się na liście:)

      Usuń
  6. Mnie akurat różowa wersja kolorystyczna pędzli Zoevy najbardziej przypadła do gustu:) Może kiedyś zamówię ten zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to nie kwestia koloru, tylko doboru pędzelków w tej wersji, bardziej kolorystycznie mi się podoba Rose Golden:)

      Usuń
  7. Mam MAC Mineralize Skinfinish Natural w odcieniu ligh plus i jak na początku byłam z niego bardzo zadowolona tak teraz wcale po niego nie sięgam i leży i się kurzy ;/ Pędzle Zoeva serdecznie polecam, zwłaszcza pędzle do blendowania i te do twarzy, swoje mam już kilka miesięcy i jestem szalenie zadowolona. Myślę nawet nad zamówieniem kolejnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ci w nim przestało pasować? Może z aktualnym podkładem się nie lubi, albo może to przez porę roku? Czy też Ci się znudził?
      Pędzelki Zoeva już mam, znaczy mam kilka, ale potrzebuję kilku sztuk więcej, bo jak robię taki lepsiejszy makijaż, to po dwóch dniach już muszę je myć, więc chciałabym mieć więcej, żeby tego nie musieć tak często robić:) Tylko raz na kilka dni i wtedy wszystkie na raz:) Jestem z tych pędzli bardzo zadowolona:)

      Usuń
  8. Ta pierwsza szminka (MAC) ma piękny kolor:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Russian Red jest rzeczywiście piękna, ale wszystkie 3 są czerwone i chłodne, czyli takie, na jakich mi zależy :)

      Usuń
  9. pędzle Zoeva też są u mnie na chciejliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam więc nadzieję, że to chciejstwo jak najszybciej się spełni, a sama te pędzle bardzo polecam, bo już mam kilka i dobrze się nimi pracuje :)

      Usuń
  10. Ta bransoletka za mną chodzi, ale jej cała jest "trudna";/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem, co masz na myśli ;p Chodziło Ci o cenę?

      Usuń
  11. Również chciałabym kolejną pomadkę MAC.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli faktycznie wybiorę MAC z tych 3 to będzie moja 10 Macowa, ale i tak bym chciała wiecej :DDD

      Usuń
  12. Fajna lista, ja swoją kosmetyczną wczoraj w douglasie zrealizowałam, a był na niej kremowy cień w turkusowym odcieniu, bronzer Armani oraz turkusowa maskara.
    Ogromnie jestem ciekawa jak wygląda Twoja lista ubraniowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż koniecznie na blogu, co tam za dobroci nakupowałaś :) Turkusowa maskara brzmi bardzo ciekawie, mnie zawsze kuszą takie rzeczy, chociaż wiem, że pewnie ani razu bym nie użyła :)
      A moja lista ubraniowa to jest tylko i dokładnie to, co zamieściłam w tym wpisie, czyli getry:) Serio. Ja nienawidzę kupować ubrań, ani dodatków, a już najbardziej nienawidzę butów. Jestem aż chora, jak mam iść na ciuchowe zakupy i wydać na to pieniądze, co jest dziwne, bo na krem za dużo monet mi nie żal, ale na głupią koszulkę za 4 funty mi żal :) Nie interesuję się modnymi markami, a moje ciuchy nie są z wybiegów, nie mam nic od żadnego projektanta, a najdroższą rzeczą, jaką mam do ubrania będą pewnie Air Maxy, także tego... Listy ubraniowej nie mam żadnej :D Czasami dodatki mi się podobają, właśnie jakieś torebki, albo portfel, albo biżuteria (na tą ostatnią też nie żal mi kasy, ale wspomniany Cartier za 4 tysi to trochę przesada), jednak na to nie wydaję dużo pieniędzy. Ostatnią rzeczą, jaką sobie kupiłam do ubrania to były jegginsy za zawrotną sumę 6 funtów i to było dwa tygodnie temu :D W miesiąc wcześniej kupiłam koszulkę, także szaleństwo :) Po prostu nie lubię ciuchów kupować, nic na mnie nie pasuje i nie mam gdzie tego nosić :)

      Usuń
  13. takie legginsy mam z etsy:)

    nie lubię szminek MAC, ale z Twoich typów najładniejsza jest Russian Red:)
    a te kryształki w Polsce można kupić w kwiaciarniach, niestety nie wiem gdzie można je dostać w UK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje na Ebay znalazłam, sprawdziły się, więc chcę jeszcze:) Uwielbiam legginsy :) Z Etsy nigdy nie korzystałam.
      Co do szminek to ja MAC lubię, mam ich najwięcej w mojej kolekcji, ale na razie żadnej czerwieni. Pewnie z czasem i tak wszystkie trzy będą do mnie należeć, ale na razie muszę skupić się na jednej, a tylko tą z Diora miałam na ustach i była cudna:)
      W UK kryształki kupuję na Ebayu, wcześniej kupiłam chyba na Amazon, różne rozmiary i różna ilość :)

      Usuń
  14. Marzę o zestawie pędzli Zeova do oczu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te do oczu niekoniecznie pasują jako zestaw, bo wiem, że kilku z nich bym nie używała, ale właśnie w tym różowym zestawie ze zdjęcia wiem, że używałabym wszystkie z nich :)

      Usuń
  15. Skinfinisha MACa uwielbiam, tak w zasadzie to chyba znowu mam na niego ochotę ;)
    powiedz mi, czy te kryształki nie kaleczą Ci rękojeści pędzli? mi również bardzo podoba się ten myk z sephorowymi kuleczkami, jako alternatywę dla nich rozważałam kamyczki z Ikei, ale obawiam się, że niestety z czasem będą dewastowały rączki moich skarbów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, to MUSZĘ go mieć, ale poczekam, aż zrobią jakieś promo, bo mam i tak pudrów milion, także mogę poczekać na promocję :)
      Co do kryształków to nie zauważyłam, żeby coś złego działo się z pędzlami, a przechowuję je tak już ponad rok. Teraz po prostu przełożyłam pędzle do innego pojemnika, który jest większy i tych kryształków mam za mało, także muszę dokupić więcej, żeby pędzlaki ładnie stały, tak jak w tym mniejszym poprzednim pojemniczku. Nie widzę, żeby na rękojeściach były jakieś zadrapania, czy inne ślady. Napisy mi się trochę ścierają z pędzlaków, ale nawet jeszcze jak ich nie trzymałam w kryształach to po czasie zawsze tak się robiło, także to chyba nie ma związku.
      Mnie bardzo podobały się te kuleczki Sephorowe, ale nigdzie nie mogłam ich znaleźć, więc uznałam, że kryształki też będą spoko :) Wygląda to naprawdę ładnie :)

      Usuń
  16. Też miałam kiedyś takie krysztalki, robiłam z nich rożne kompozycje takie hmm ozdobne, ale w końcu sie wkurzyłam bo zbierało to kurz:D ale do pędzli no nawet niezły pomysł. Niedawno kupiłam siostrze w krążenie zestaw Zoeva Bon Voyage. Sama nie mam świra na punkcie pędzli, ale teraz jej trochę zazdroszczę i rozważam rożne z Zoevy:D m.in te takie z tubą i kosmetyczką w komplecie tylko ich kolor nie do końca do mnie trafia więc sie jeszcze zastanawiam.
    Ze szminek obstawiam Maca albo Diora;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam takie, jak w Sephorze mają, czyli małe kuleczki, ale nie mogłam ich nigdzie dostać, więc stwierdziłam, że kryształki też są spoko, dostępne na Ebay, czyli klawo, bo ja większość rzeczy zamawiam online:) Ładnie to wygląda, tak czysto i schludnie, pędzlaczki sobie w tym stoją, nie zauważyłam, żeby kurz się zbierał, ale jednak to też inaczej, bo to jest w ciągłym ruchu że tak powiem, bo jednak te pędzle wkładam i wyjmuję :)
      Aż z ciekawości looknęłam, co to za zestaw, który kupiłaś dla siostry:) Dla mnie niestety on nie zawiera żadnego przydatnego pędzla. Po prostu po latach już wiem, co używam i do czego i mam swoje określone gusta, dobierane metodą prób i błędów, więc w większości z tych zestawów jest tak, że kilku pędzli z każdego zestawu bym nie używała wcale, także bez sensu płacić za coś takiego, natomiast jako jedyny ten różowy ma wszystkie, które bym używała (już pomijam, że 4 z nich mam już u siebie w standardowej wersji), także chociaż Rose Golden bardziej mi się podoba wizualnie, to Pink Elements pod względem doboru pędzli jest lepszy :)
      Ze szminek ja obstawiam wszystkie 3 :) Z czasem będę miała wszystkie, tylko trza zdecydować, która pierwsza zasili me szeregi :)

      Usuń
    2. Moje sobie tak po prostu stały bez niczego więc dlatego się kurzyły:)
      Z pędzlami to wszystko kwestia indywidualnego doboru:) Siostrze akurat pasują bo ona chciała taki mini podstawowy zestaw właśnie. Ja się jeszcze zastanawiam nad Bamboo Luxury Set Vol. 2 takim z kosmetyczką i tubą, ale nie jestem pewna czy każdego bym używała etc.

      Usuń
    3. Aaaa, no widzisz:) To dlatego :)
      Jeśli chodzi o pędzle to dokładnie tak, jak piszesz. Kwestia indywidualna. Mnie się ogromnie te zestawy Zoeva podobają, tylko właśnie nie kupię zestawu, żeby potem kilku sztuk z niego nie używać :) A po co mają leżeć?

      Usuń
  17. Hah! I ja sie czaję na tego Maczka, podchodzę latami już chyba, jak pies do jeża, bo MAC w podkładach mnie koszmarnie zapycha i boję się, ale chciałabym, gdyż niewiele tak jasnych pudrów w kompakcie znajduję na rynku. Ostatnio ponowiłam zakup sprzed lat IsaDory Velvet Touch do tzw szybkiego retuszu sebum w ciągu dnia, zazwyczaj w samochodzie ;) Ale do Maczka mnie i tak ciągnie.

    Miałam tę samą chrapkę na Sephorowy myk pędzle ! hahaha! Mam szklane "wazoniki" z Ikea i w tym je trzymam. Wysypałam jakimiś kamyczkami, niby się trzymają ale średnio to wygląda ;), diamenciki rewela!!!

    Bransoleta piękna!!!!!

    Z czerwienią ust nie pomogę, bo to już zależy jak leży, typ urody, karnacja etc. Ale strzelam, że padnie na Chanel ;) Dior zbyt chyba jednak różowy, bardzo Twój, ale wciąż zbyt małe odejście od różu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie przetestowałam kilka podkładów i nie są jakieś szał i super, ale też nie robią mi krzywdy, głównie kolor się nie zgadza, albo wykończenie mi nie pasuje, albo wytrzymałość na buzi słaba, ale testy jeszcze trwają, więc nie wiem. Hitu wszechczasów jednak nie znalazłam, jednak nie przetestowałam wszystkich, bo nie mam jak :) Ale nic mnie nie zapycha, także tutaj nie narzekam :)
      U mnie na liście ten puder już od dwóch lat wisi, ciągle to jakoś przesuwam w czasie, bo mam około 15 pudrów... No ale przecież tak bardzo go chcę :D Jeden dodatkowy wśród tylu już mi krzywdy nie zrobi :DDD
      Generalnie bardzo MACzka ostatnio polubiłam, wciąż lubię oczywiście Diory i Szanele, ale jakoś tak w MACzku więcej kupię za te same pieniążki, no i też Diorek mi podpadł trochę ostatnio, bo wszystkie podkłady, jakie testowałam okazały się ostatnio niewypałami, uwielbiam Forever, ale 010 jest dla mnie trochę za ziemisty, może ktoś tego nie widzieć, ale ja to widzę na sobie i mnie to wkurza... Gdyby tylko trochę przyżółcili ten kolor to kupiłabym kolejną flachę na 100%.
      Ja już lata lateczne temu widziałam w Sepho ten myk i chyba przez rok kulek szukałam, widziałam rozwiązania z kamykami, z kawą i z innymi, ale ja chciałam przezroczyste kulki, jak w oryginale. Niestety koniec końców i tak ich nie znalazłam, ale mam kryształki, które wyglądają podobnie. Mnie się bardzo podoba, trzymam to w przezroczystym wazoniku i jest gites, tylko właśnie więcej mi potrzeba ich, bo przełożyłam pędzlaki do większego wazonika i teraz się tak mniej tych kryształków zrobiło i pędzle nie chcą ładnie stać:)
      Do bransoletki się zaśliniłam jak nie wiem, ale nie stać mnie na Cartier, więc kupię sobie repliczkę i będę zadowolona :)
      A jeśli chodzi o czerwień to już dobrałam swój kolor - musi być chłodny, to tyle, także te trzy typy ze zdjęć będą mi pasować, przy czym Diora tylko miałam na ustach i była boskość:) Mam zdjęcie na Ista w tym kolorze sprzed kilku dni:) On nie jest różowy, tylko w necie tak zdjęcie dali, to jest czerwień, tylko chłodna :)

      Usuń
    2. Uwielbiam chłodne czerwienie!!! Oczywiście do podziwiania na kimś ;) bo nosić nie umiem :( Co prawda, ciepłe, makowe czerwienie, na śniadych cerach też są boskie, wszystko kwestia właściwego dobrania.

      Lecę obejrzeć tego Diora. Faktycznie, internetowe kolory, zwłaszcza podkładów to kosmos ;)

      Usuń
    3. Z tymi kolorami, to się zgadzam, dlatego chciałam sobie naocznie potestować te pomadki, żeby wiedzieć dokładnie, co i jak. Miałam też nałożoną pomarańczową czerwień i moja skóra w niej wygląda tak, jakbym jakąś żółtaczkę miała:D Ale już w takiej nieokreślonej czerwieni (znaczy neutralnej) wyglądałam ok,chociaż najlepiej jednak w chłodnej:)
      I jak tam, widziałaś Diora? :)

      Usuń
  18. Ja zaczajam się na pędzle Zoeva. Szminki Maca też mam na liście, ale najpierw muszę trochę pozużywać tego co mam na stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czerwona pomadka to takie pierwszeństwo, bo jeszcze takiego koloru nie mam. Pędzle też chcę, ale jednak pędzle już mam jakieś, więc mogę poczekać z zakupem. Ale mimo wszystko czy kupię, czy poczekam, to nie ma znaczenia, bo mam tyle wszystkiego, że i tak nie wiem, czy zużyję, ale chciałabym nową :)

      Usuń
  19. ta szminka z maca też jest na mojej liście od dłuższego czas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najśmieszniejsze jest to, że ja jej nigdy na żywo nie widziałam :P

      Usuń
  20. Ciekawe chciejstwa :)
    MAC MSF to chyba juz z 5 wykorzystalam i narazie zrobilam sobie pauze ...zeby wykonczyc inne pudry których mam sporo ;D
    Pedzle ZOEVA bardzo lubie, mam ich sporo i uwazam ze sa lepsze od pedzli MACa, szczególnie lepsze od tych do twarzy!
    A co do krysztalków to wlasnie w nich trzymam pedzle , mam je w kolorze rózowym:) linkne Cie na insta, tam je dawno temu pokazywalam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, u mnie też sporo pudrów, samych Guerlainów mam z siedem (kulki, prasowane i sypane), a do tego dochodzą inne, także wiesz :D Ale mimo tego kupiłabym MSF, bo bardzo go chcę :)
      Ja mam pędzel taki do twarzy do różu z Zoeva (podobny do 168 z MAC) i moim zdaniem jest trochę gorszy. Może nie gorszy jakościowo, czy coś, ale jest bardziej miękki i mniej zbity i ciężej mi się nim nakłada produkty na buzię, aczkolwiek jest dobry, a nawet bardzo dobry, tylko właśnie w tym porównaniu MAC 168 wygrywa za większą uniwersalność. Ale kupiłabym drugi raz ten z Zoevy, bo go używam do bardziej miękkich róży :) Do oczu pędzle Zoeva uważam za genialne, ale nie mam za dużego porownania z MAC, bo jednak jakoś wielce dużo tych pędzli nie mam :) Wypadają na równi dla mnie :) No ale cena przemawia na korzyść Zoevy :)
      Widziałam już Twoje kryształki :) Piękne :)

      Usuń
  21. Piękna lista :-) Niestety mojej na razie nawet nie próbuję zrobić, bo jak się okazuje, jest kompletnie nierealne XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nierealne? Aż tyle by się na niej znalazło, czy po prostu jakieś unikatowe produkty? :)

      Usuń
  22. Szminkę z maca też bym chętnie przygarnęła i pędzle z Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka jest moim najwyższym priorytetem w tym zestawieniu :) Chcę ją już niemalże desperacko :)

      Usuń
  23. Pod pędzelkami Zoeva się podpisuję, też mi się marzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka i muszę Ci powiedzieć, że są świetne, nie będziesz zawiedziona, jeśli sobie sprawisz :)

      Usuń
  24. Przepiękne te czerwienie i moim zdaniem powinnaś kupić każdą z nich! Tym bardziej, że każda jest z innej firmy! Będą się doskonale uzupełniać! :D ha!

    A te kuleczki do pędzli ja maaam :D hyhy Koleżanka mi kupiła kiedyś w jakiejś hurtowni z akcesoriami do labarotoriów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze można liczyć na słowo rozgrzeszenia i zachęty do popełnienia kolejnego grzechu zakupowego :DDD :* Kupić jedną? Nie, kupić wszystkie! :D
      Widzisz, a ja tych kulek szukałam jak głupia chyba przez rok i nigdzie ich nie mogłam znaleźć, więc w końcu postawiłam na kryształki :)

      Usuń
  25. Czerwone szminki sa zacne:D ja chyba na chwile obecna nie mam zadnego chciejstwa...nie wiem jak to mozliwe:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choraś jest, czy co? :) Ale nie martw się, na pewno jakieś chciejstwo za niedługo się pojawi, nowe kolekcje są jak grzyby po deszczu :)

      Usuń
  26. Hej :) Napisałam Ci @ :) Jakbyś mogła mi odpisać :) Będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpisałam Ci na ostatniego maila, jednak mam nadzieję, że tak jak napisałaś znajdziesz coś fajnego dla siebie i tego Ci właśnie życzę :)

      Usuń
  27. Miałam kiedyś ten puder z Maca - idealnie nadaje się do suchej cery! Moja mieszana niestety się po nim błyszczała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mieszaną w stronę suchej i generalnie lubię delikatne rozświetlenie, dlatego myślę, że może by mi się jednak spodobał choć trochę, ale zobaczymy, jak kupię, najwyżej będę żałować :D

      Usuń