Pierwszy wpis po tej strasznie długiej przerwie od blogowania chciałam zacząć czymś miłym, przyjemnym i chętnie czytanym, czyli zakupami z ubiegłego miesiąca. Przyznaję, że w 2018 i w 2019 roku bardzo przystopowałam jeśli chodzi o zakupy kosmetyczne, ustaliłam sobie budżet roczny na tą kategorię i znacznie lepiej planowałam wydatki. Dwa miesiące w tym roku nawet udało mi się wytrzymać bez jakichkolwiek kosmetycznych zakupów, jednym z nich był wrzesień, ale za to w październiku nie wiem, jak to się stało, że kupiłam dużo za dużo (rzecz jasna wszystko potrzebne 'na zaraz'). Zapraszam więc na prezentację tego, co mi było tak niezbędne :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avene. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 listopada 2019
poniedziałek, 22 lipca 2013
Zakupki, czyli jak nie wytrzymałam na odwyku kosmetycznym
Wiem, że miałam już nic nie kupować, oszczędzać i w ogóle, ale zaczytałam się w recenzjach na Wizażu (aj, niedobry Wizaż!) i napaliłam się na podkład w kompakcie Diora z kolekcji Nude i puder Diorskin Forever. Ostatnio choruję na wszystko, co Diorowe. Poszłam do Debenhamsa raz i drugi, żeby obczaić kolory, polazłam do Bootsa. I.... Przepadłam. Po prostu musiałam je mieć.... Korzystając z tego, że w tym oto milusim sklepiku jest dodatkowa obniżka do 26 lipca skusiłam się i kupiłam.... Oto i moje nowiusieńkie nabytki (aż żal miźnąć palcem, takie są piękne, hihi):
Subskrybuj:
Posty (Atom)
