Pierwszy wpis po tej strasznie długiej przerwie od blogowania chciałam zacząć czymś miłym, przyjemnym i chętnie czytanym, czyli zakupami z ubiegłego miesiąca. Przyznaję, że w 2018 i w 2019 roku bardzo przystopowałam jeśli chodzi o zakupy kosmetyczne, ustaliłam sobie budżet roczny na tą kategorię i znacznie lepiej planowałam wydatki. Dwa miesiące w tym roku nawet udało mi się wytrzymać bez jakichkolwiek kosmetycznych zakupów, jednym z nich był wrzesień, ale za to w październiku nie wiem, jak to się stało, że kupiłam dużo za dużo (rzecz jasna wszystko potrzebne 'na zaraz'). Zapraszam więc na prezentację tego, co mi było tak niezbędne :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 listopada 2019
środa, 12 kwietnia 2017
Nowości marca
Trochę mi zeszło z tym postem i publikuję go prawie w połowie kwietnia, a to wszystko dlatego, że zupełnie zapomniałam, że Wam jeszcze moich marcowych zdobyczy nie pokazałam. Szybciutko więc to naprawiam, bo wiem doskonale, że gdybym opublikowała w maju nowości zarówno z marca, jak i z kwietnia, to wyszedłby z tego tasiemiec.
środa, 4 stycznia 2017
Zakupy grudniowe (kosmetyczne i niekosmetyczne)
Święta i 2016 rok za nami, więc nadszedł czas wszelakich podsumowań. W kolejnym poście napiszę Wam o moich ulubieńcach zeszłego roku, a tymczasem w tym wpisie pokażę, co zawitało do mnie w grudniu.
środa, 7 września 2016
Zakupy sierpniowe
Sierpień zleciał nam nie wiadomo, kiedy. A przynajmniej mi - nowa praca, nowe obowiązki i jeszcze mniej czasu na bloga. Ale oczywiście nie zapomniałam się "rozpieścić" kosmetycznie i znowu popłynęłam z pomadkami. Jednak od tygodnia wprowadzam w życie mój ambitny plan, o którym opowiem Wam może innym razem, a dzisiaj pokażę, czym obdarowałam siebie w zeszłym miesiącu.
sobota, 23 kwietnia 2016
Zakupy styczniowo-lutowo-marcowe
Pomyślałam sobie, że skoro ostatnio był post o zużyciach, to może napiszę coś o zakupach, które poczyniłam od początku tego roku. Wbrew pozorom nie ma tego zbyt wiele, znalazło się tu tylko kilka niepotrzebnych rzeczy :) Powinnam też uwzględnić tutaj zakupy z kwietnia, ale w tymże miesiącu postanowiłam, że nie kupię nic, absolutnie zero, nawet patyczków do uszu, czy innych dupereli, po prostu kompletne zero zakupów związanych z kosmetykami. Także już wiem, że na 100% wytrzymam do końca miesiąca i jestem z siebie dumna. Jednak do marca zakupy były czynione, także zapraszam na przegląd.
czwartek, 7 stycznia 2016
Zakupy listopada i grudnia
Styczeń już się zaczął na dobre, ale dopiero dzisiaj zebrałam się z postem podsumowującym zakupy z ubiegłych dwóch miesięcy. Nie ma tego wiele, większość z produktów, które zobaczycie już jest w użyciu, wszystko podlinkuję. A zatem zapraszam do czytania!
wtorek, 17 lutego 2015
Garnier Micellar Cleansing Water (płyn micelarny)
Czytając na wielu blogach o tym, jaki to wspaniały i cudowny jest płyn micelarny Garniera zachciało mi się go przetestować na sobie. Dotychczas zawsze używałam płynów dwufazowych do demakijażu, a jedynymi micelami, jakie testowałam były Rosacal z Tołpy, który naprawdę bardzo polubiłam i Loreal, który mnie nie porwał, ale pomyślałam, że Garnier może okazać się dobry, czy tak się stało?
poniedziałek, 3 marca 2014
Garść nowości
Od dwóch dni jestem w Polsce i poczyniłam już pewne zakupy, które chciałabym Wam pokazać. Większość rzeczy miałam już na mojej zakupowej liście, którą sobie przygotowałam przed przyjazdem, ale część z nich kupiłam z czystej ciekawości. Zostało mi jeszcze kilka innych rzeczy z listy, także zapewne w najbliższym czasie będzie kolejny post tego typu.
Zakupy w strefie bezcłowej:
Zakupy w strefie bezcłowej:
niedziela, 23 lutego 2014
Garnier Ultra Doux - Drożdże piwne i owoc granatu - szampon i odżywka
Pod koniec stycznia koleżanka przywiozła mi z Polski małą paczuszkę z rzeczami do włosów, które chciałam wypróbować. Na pierwszy ogień poszedł szampon i odżywka z Ultra Doux Drożdże piwne i owoc granatu. Teraz, po miesiącu używania i po osiągnięciu denka przez odżywkę przybywam z ich recenzją.
środa, 22 stycznia 2014
Garnier Simply Essentials, płyn do demakijażu 2w1
Dzisiaj napiszę Wam, co sądzę o płynie do demakijażu, który kupiłam skuszona pozytywnymi słowami Make-up by Mags.
niedziela, 19 stycznia 2014
Kilka nowości
Powoli styczeń, czyli miesiąc wyprzedaży dobiega ku końcowi, więc zanim wszystkie fajne oferty się skończą postanowiłam obejrzeć, co jeszcze ciekawego można upolować w jakiejś spoko promocji. Pogmerałam na wszystkich moich ulubionych stronach online i zakupy zakończyłam z takim wynikiem:
wtorek, 10 grudnia 2013
Przedświąteczne zakupy
Z racji tego, że w Anglii przed Świętami jest istny szał i sklepy wręcz prześcigają się w promocjach i ofertach postanowiłam skorzystać z kilku takich okazji. Chciałam zrobić większe zakupy w Boxing Day, czyli 26 grudnia, ale pomyślałam sobie, że w ten dzień są jeszcze większe promocje, także to, co mi się podobało wcześniej może być już wtedy niedostępne, poza tym niespecjalnie lubię tłok, przeciskanie się i walkę o dany produkt. Otrzymuję informacje o fajnych promocjach na maila i dzisiaj przyszedł mail z kodem na -50% do The Body Shop'u. Chciałam zrobić zakupy online, ale stwierdziłam, że wolę iść i sama wszystko obadać. I tak wyszłam stamtąd z takimi oto nabytkami:
wtorek, 22 października 2013
Garnier Simply Essentials - mleczko do demakijażu
Dzisiaj przybywam z recenzją produktu, który używam już dosyć długo i w zasadzie zapomniałabym o recenzji, bo już mi się kończy, ale wczoraj po wieczornym zmyciu makijażu zapisałam sobie, żeby dziś o nim nie zapomnieć. Opowiem Wam o:
sobota, 5 października 2013
Garnier Moisture Match/ Hydra Adapt
Dzisiaj przychodzę z recenzją produktu zakupionego przeze mnie kilka miesięcy temu, kiedy moja cera była bardzo przesuszona. Wydawało mi się, że dawka nawilżenia, jakie oferuje ten krem pomoże mi z przesuszeniem. Mowa o:
wtorek, 1 października 2013
Garnier Ultimate Beuty Oil
Dzisiaj przychodzę z recenzją produktu, który towarzyszy mi już od jakiegoś czasu. Kupiłam go zachęcona opakowaniem (aż wstyd się przyznać), ale też wtedy miałam ochotę na olejek do ciała. Oto i on:
Subskrybuj:
Posty (Atom)







