Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2013

Maybelline Rocket Volum' Express Mascara

Jakoś tak się złożyło, że 2 dni po mojej ostatniej recenzji tuszu Clump Defy (tutaj) zauważyłam, że już słabo maluje rzęsy, a to oznacza, że się skończył:) Chcę kupić sobie jakiś nowy tusz i wiele z Was proponowało mi z Max Factora FLE, ale zanim go kupię (a raczej "jeśli" go kupię, bo napaliłam się na tusz Chanel... ach), to muszę zużyć jeszcze 3 tusze, jakie mam w zapasie.
Po Clump Defy zaczęłam więc używać przywieziony z urlopu w Pl tusz Maybelline Rocket Volum' Express.

środa, 24 lipca 2013

Makijaż morski

Dzisiaj miałam ochotę na trochę niebieskości i turkusów, więc przybywam z makijażem w tych kolorkach (na marginesie bardzo pasujących do brązowych oczu, także zachęcam brązowookie dziewczyny do próbowania makijaży w tych odcieniach):

środa, 8 maja 2013

Najlepsze i najgorsze podkłady vol.I

Dzisiaj będzie o podkładach, czyli o moich wieloletnich poszukiwaniach podkładu idealnego.
Zacznijmy od tego, że moja cera jest bardzo jasna. W MACowej mierze jaśniejsza niż NC15, według ichnej miary oceniłabym się na NC10-NC15 (wiem, że ten pierwszy nie istnieje, ale chciałam oddać stopień jasności). Moja cera jest mieszana ze skłonnością do przesuszania na policzkach, ponadto pojawiają się na niej co jakiś czas niedoskonałości i jest odwodniona (czasem bardziej, czasem mniej), dlatego od podkładu wymagam spełniania tych oto warunków:
- odpowiedni odcień
- nie ciemnienie
- dość dobre krycie (nie szpachla, ale też nie zupełny brak krycia)
- długie utrzymywanie się na twarzy
- żeby się nie ważył i nie tworzył placków, oraz nie podkreślał niedoskonałości
Czy to aż takie wielkie wymagania? Okazuje się, że tak...