Ze względu na problem opadających powiek muszę używać bazy pod cienie za każdym razem, kiedy mam zamiar wykonać makijaż oczu. Dotychczas zawsze używałam Urban Decay Primer Potion i byłam bardzo zadowolona, jednak babska ciekawość i pozytywne komentarze zachęciły mnie do wypróbowania również podobnego produktu z Narsa. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie są moje wrażenie z używania Narsowej bazy, to zapraszam do dalszego czytania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baza. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 grudnia 2016
wtorek, 28 kwietnia 2015
Guerlain Meteorites Perles Light - Diffusing Primer Les Ors
Przygotowałam dzisiaj wpis o produkcie, który nie jest niezbędny w kosmetyczce, ale jest tak piękny, że nie potrafiłam się oprzeć i musiałam go kupić. Mowa o bazie pod makijaż Meteorites Les Ors.
piątek, 26 września 2014
Urban Decay Eyeshadow Primer Potion Original
Te z Was, które podczytują mnie od dłuższego czasu zapewne wiedzą, że jestem posiadaczką oczu z nieco opadającymi powiekami, przez co niestety mam wielki problem z utrzymaniem cieni do powiek w miejscu, gdzie powinny być przez cały dzień, wszystko mi się zbiera w załamaniu i nawet choćbym zrobiła najwspanialszy makijaż, to mogę się nim cieszyć tylko przez około 3 godziny.
I tutaj ktoś bardzo mądry wymyślił produkt zwany bazą pod cienie, za co będę go wychwalać dożywotnio. Ale tego, kto wymyślił bazę UD będę wielbić.
I tutaj ktoś bardzo mądry wymyślił produkt zwany bazą pod cienie, za co będę go wychwalać dożywotnio. Ale tego, kto wymyślił bazę UD będę wielbić.
niedziela, 22 czerwca 2014
MAC Prep + Prime CC Colour Correcting SPF30 Neutralize
Używam tego produktu już jakiś czas, w dodatku prawie codziennie, więc wypadałoby napisać o nim kilka słów, tym bardziej, że zainteresowanie wzbudza duże. Na tapecie więc dziś mamy nowość (no już może nie taką aż nowość) z MAC, Colour Correcting.
sobota, 22 marca 2014
Dax Cosmetics, Cashmere Secret Glam - baza wygładzająco-rozświetlająca
Napiszę Wam o produkcie, który mam już od bardzo długiego czasu i tak jakoś nieregularnie mi szło zużywanie go, aż w końcu się zmobilizowałam i postanowiłam zużyć do końca. Mowa o bazie pod makijaż Cashmere Secret.
środa, 27 listopada 2013
Baza pod cienie ArtDeco
Od kiedy tylko pamiętam moją największą zmorą podczas makijażu oczu była świadomość tego, że za kilka godzin po moim cudownym rozblendowaniu cieni na powiece zostanie wspomnienie, bo budowa mojego oka jest taka, że powieka ruchoma jest prawie całkowicie schowana, kiedy mam otwarte oczy. Skutkuje to niestety tym, że cienie nie trzymają się tak, jak powinny przez cały dzień i zbierają się w zagłębieniu powieki. Po nieudanych próbach z bazą Inglota, którą po użyciu jednej piątej słoiczka wyrzuciłam bez żalu postanowiłam zainwestować w bazę ArtDeco, bo nasłuchałam się wielu pozytywnych komentarzy na jej temat. Było to kilka lat temu, a za niedługo kończę moje trzecie opakowanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
