Nie jestem ogromną fanką cieni do powiek. Mam opadające powieki, także nawet jak zrobię sobie mega fajny makijaż to tego w ogóle nie widać. A jednak lubię mieć to oko podkreślone, więc cienie stosuję na co dzień. Decyduję się zawsze na kolory neutralne, stonowane, najpopularniejsze chyba bezpieczne brązy i beże. Paletka, o której dzisiaj Wam opowiem chodziła za mną już od ładnych kilku lat, ale jakoś tak nigdy nie było okazji, żeby ją kupić, bo zawsze miałam się czym malować. Jakiś czas temu jednak dostałam ją w prezencie, potestowałam i mogę Wam powiedzieć, co o niej myślę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cienie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 marca 2020
niedziela, 10 stycznia 2016
Urban Decay Naked 3
Nie jestem wielką fanką cieni do powiek. Lubię je, ale przyznam bez bicia, że wystarczyłaby mi jedna paletka neutralnych odcieni i mój makijaż byłby "załatwiony", gdyż używam na sobie wyłącznie neutralnych kolorów, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie mam za dużo czasu na zabawy z makijażem oka, a jak już mam czas, to jakoś nie mam ochoty na kolory. W połowie 2014 roku zamarzyła mi się paletka UD Naked 3, która była wtedy nowością, więc pomyślałam, że super byłoby ją nabyć, bo z "jedynki" byłam bardzo zadowolona, a nie mam żadnych cieni w takiej różowej tonacji, ta paletka wydawała się w sam raz. Okazja nadarzyła się w styczniu 2015 roku na Sephorowych promocjach i wtedy ją nabyłam. Po roku używania jestem gotowa Wam napisać szczerze, co o niej sądzę i czy uważam, że to był dobry zakup.
sobota, 17 października 2015
Dior 5 Couleurs Eyeshadow Palette 646 - 30 Montaigne
W dzisiejszym poście napiszę Wam kilka (a nawet kilkadziesiąt) słów o paletce, którą nabyłam w zestawie z tuszem marki Dior.
sobota, 30 maja 2015
MAC Veluxe Pearlfusion Shadow Palette Brownluxe & Smokeluxe
Zazwyczaj z nowymi kolekcjami u mnie tak, że jestem 100 lat do tyłu, więc dzisiaj pokażę Wam paletki, które wyszły jako nowość MAC w 2013 roku. Ja swoje kupiłam w zeszłym i wciąż je można dostać, gdyż kolekcja ta jest stała, podobnie jak również ta, która weszła kilka tygodni temu Eyes On MAC (4 paletki po 9 cieni).
niedziela, 15 marca 2015
Dior Diorshow Fusion Mono 281 Cosmos & 881 Hypnotique
Do tego wpisu zabierałam się już od zeszłego roku, ale jakoś nie dane mi było go popełnić. W końcu jednak się zmobilizowałam i opowiem Wam zaraz, co myślę o cieniach w piance z Diora.
poniedziałek, 24 listopada 2014
Urban Decay Naked Palette
Z racji tego, że kilka dni temu do polskiej Sephory weszła marka Urban Decay pomyślałam, że przybliżę Wam nieco paletkę, którą kupiłam wieki temu, a która służy mi do dziś. Może kogoś powiodę na pokuszenie i zdecyduje się ją nabyć, a może zastanawia się, czy w ogóle ona jest warta zakupu.
wtorek, 18 lutego 2014
środa, 27 listopada 2013
Baza pod cienie ArtDeco
Od kiedy tylko pamiętam moją największą zmorą podczas makijażu oczu była świadomość tego, że za kilka godzin po moim cudownym rozblendowaniu cieni na powiece zostanie wspomnienie, bo budowa mojego oka jest taka, że powieka ruchoma jest prawie całkowicie schowana, kiedy mam otwarte oczy. Skutkuje to niestety tym, że cienie nie trzymają się tak, jak powinny przez cały dzień i zbierają się w zagłębieniu powieki. Po nieudanych próbach z bazą Inglota, którą po użyciu jednej piątej słoiczka wyrzuciłam bez żalu postanowiłam zainwestować w bazę ArtDeco, bo nasłuchałam się wielu pozytywnych komentarzy na jej temat. Było to kilka lat temu, a za niedługo kończę moje trzecie opakowanie.
sobota, 26 października 2013
Urban Decay Naked Basics - swatche
Z okazji najzwyczajniejszego na świecie chciejstwa kupiłam sobie nową paletkę cieni. Zastanawiałam się nad UD Naked, albo Naked 2, w końcu, gdy po długich przemyśleniach zdecydowałam, że jednak będzie to Naked to pomyślałam też "Kurde, ale te cienie takie wszystkie migająco-mrugające są...." I tak wpadło mi do głowy, żeby sobie kupić maty, a jak maty z UD, to paletka Naked Basics:
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Moje cienie z Inglota
Każda z Was pewnie zna firmę Inglot i ma na temat ich produktów swoje zdanie. Ja dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją kolekcję cieni z tejże firmy, dlaczego tylko cieni? Ano dlatego, że jakoś za innymi ich kosmetykami nie przepadam (no dobra, jest jeszcze rozświetlacz), ale dzisiaj padło na cienie. Moja historia z tą marką zaczęła się dawno temu, kiedy zaczęłam się interesować makijażem. Wtedy szczytem marzeń było posiadać paletkę z Inglota, teraz chyba każdy może sobie na nie pozwolić. Pamiętam też czasy, jak cienie Inglot można było kupić w zwyczajnych drogeriach, czy nawet u mnie w kiosku na osiedlu w Polsce. Jednak potem Inglot uzyskał renomę, marka stała się rozpoznawalna i potem można było kupić ich kosmetyki tylko w ich sklepach i na "wyspach". Swego czasu pracowałam też przez chwilę w Inglocie, więc mogłam się przekonać, jakie są te kosmetyki i w co najbardziej warto zainwestować.
niedziela, 26 maja 2013
Urban Decay Mariposa Palette- recenzja i swatche
Dzisiaj przychodzę do Was z paletką Mariposa z Urban Decay. Już od dłuższego czasu miałam napisać tego posta, ale albo nie było czasu, albo zdjęcia nie chciały wyjść tak, jakbym sobie tego życzyła. W końcu jednak udało mi się wszystko zebrać w całość i oto ona:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

