Miałam nadzieję, że w lipcu uda mi się nic nie kupić. Nie, żebym jakoś to specjalnie zakładała, ale moja kosmetyczka (a raczej toaletka, bo kosmetyczek bym chyba z 20 musiała mieć) pęka w szwach, więc generalnie nic nowego nie potrzebowałam prócz kilku rzeczy, które planowałam od dawna. Oczywiście wyszło jak zwykle i nakupowałam więcej, niż przewidywałam, ale nie ma tego złego, bo przecież wszystko się przyda. Tym optymistycznym akcentem zapraszam na przegląd zakupowy lipca.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rituals. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rituals. Pokaż wszystkie posty
środa, 3 sierpnia 2016
poniedziałek, 4 lipca 2016
Zakupowy czerwiec
Miałam taki ambitny plan i super genialny pomysł, żeby w czerwcu nie kupować żadnej kolorówki i generalnie nie kupować niczego związanego z kosmetykami. Oczywiście mega promocje przyszły mi z pomocą i z każdej strony bombardowano mnie informacjami, gdzie, co i za ile można dostać i jak na kosmetykoholiczkę przystało wszystko nagle wydawało mi się niezbędne. Udało mi się jednak ostudzić zapał i poległam jedynie na pomadkach, także może zacznijmy od nich:
czwartek, 7 stycznia 2016
Zakupy listopada i grudnia
Styczeń już się zaczął na dobre, ale dopiero dzisiaj zebrałam się z postem podsumowującym zakupy z ubiegłych dwóch miesięcy. Nie ma tego wiele, większość z produktów, które zobaczycie już jest w użyciu, wszystko podlinkuję. A zatem zapraszam do czytania!
piątek, 2 stycznia 2015
Rituals Yogi Flow
Tradycyjnie jak co miesiąc powinno dzisiaj (a raczej wczoraj) być denko, jednak z uwagi na to, że nie mam jak go obfocić denko będzie nieco opóźnione, a w zamian napiszę o piance do mycia, którą zapragnęłam mieć po wielu pozytywnych opiniach na różnych blogach. Przed Wami więc Yogi Flow od Rituals.
czwartek, 4 grudnia 2014
Zakupowe podsumowanie listopada
Ostatnio bardzo modny zrobił się na wielu blogach minimalizm, dziewczyny starają się zużyć zapasy i nie kupować więcej, niż im na daną chwilę potrzeba. Ja minimalistką nie byłam, nie jestem i nie będę, bo za bardzo kocham kosmetyki i lubię mieć dużo, a chcę jeszcze więcej, także jak możecie się spodziewać post ten minimalistyczny nie będzie. W listopadzie z zakupami popłynęłam na całego i zorientowałam się, ile kupiłam dopiero jak zebrałam to wszystko razem. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, więc przejdźmy od razu do rzeczy.
Zaczniemy od ostatnio mojego ulubionego działu, czyli usta:
Zaczniemy od ostatnio mojego ulubionego działu, czyli usta:
środa, 3 września 2014
Zakupy sierpniowe
Dwa dni temu był post z denkiem, dzisiaj post podsumowujący zakupy w sierpniu, czyli trzeba się przyznać, czy bilans wyszedł na plus, czy na minus. Otóż od razu powiem, że kosmetyków więcej przybyło, niż ubyło, ale we wrześniu postaram się bardziej.
Oto i moje grzeszki, na początek kolorówka:
Oto i moje grzeszki, na początek kolorówka:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


