Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 marca 2017

Nowości lutego

W zeszłym miesiącu nie prezentowałam nowości stycznia, ponieważ było ich bardzo mało. Kupiłam jedynie olejek do demakijażu, szampon i piankę do mycia ciała, także nie było nawet sensu tego prezentować w osobnym wpisie. W lutym jednak trochę bardziej zaszalałam, więc jeśli jesteście ciekawe, co mi przybyło, to zapraszam do dalszego czytania.

środa, 7 września 2016

Zakupy sierpniowe

Sierpień zleciał nam nie wiadomo, kiedy. A przynajmniej mi - nowa praca, nowe obowiązki i jeszcze mniej czasu na bloga. Ale oczywiście nie zapomniałam się "rozpieścić" kosmetycznie i znowu popłynęłam z pomadkami. Jednak od tygodnia wprowadzam w życie mój ambitny plan, o którym opowiem Wam może innym razem, a dzisiaj pokażę, czym obdarowałam siebie w zeszłym miesiącu.

środa, 3 sierpnia 2016

Nowości lipcowe

Miałam nadzieję, że w lipcu uda mi się nic nie kupić. Nie, żebym jakoś to specjalnie zakładała, ale moja kosmetyczka (a raczej toaletka, bo kosmetyczek bym chyba z 20 musiała mieć) pęka w szwach, więc generalnie nic nowego nie potrzebowałam prócz kilku rzeczy, które planowałam od dawna. Oczywiście wyszło jak zwykle i nakupowałam więcej, niż przewidywałam, ale nie ma tego złego, bo przecież wszystko się przyda. Tym optymistycznym akcentem zapraszam na przegląd zakupowy lipca.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Zakupowy czerwiec

Miałam taki ambitny plan i super genialny pomysł, żeby w czerwcu nie kupować żadnej kolorówki i generalnie nie kupować niczego związanego z kosmetykami. Oczywiście mega promocje przyszły mi z pomocą i z każdej strony bombardowano mnie informacjami, gdzie, co i za ile można dostać i jak na kosmetykoholiczkę przystało wszystko nagle wydawało mi się niezbędne. Udało mi się jednak ostudzić zapał i poległam jedynie na pomadkach, także może zacznijmy od nich:

czwartek, 7 stycznia 2016

Zakupy listopada i grudnia

Styczeń już się zaczął na dobre, ale dopiero dzisiaj zebrałam się z postem podsumowującym zakupy z ubiegłych dwóch miesięcy. Nie ma tego wiele, większość z produktów, które zobaczycie już jest w użyciu, wszystko podlinkuję. A zatem zapraszam do czytania!

poniedziałek, 9 listopada 2015

Dove Purely Pampering Nourishing Body Oil Pistachio Cream and Magnolia

Nigdy nie sądziłam, że po nieudanej przygodzie z Nuxowym olejkiem do ciała Huile Prodigieuse będę jeszcze chciała próbować jakiekolwiek suche olejki do ciała. Ale stało się, kupiłam Dove, chyba skusił mnie zapach, dlatego dzisiaj, zbliżając się już do końca buteleczki powiem Wam co o nim myślę.

czwartek, 5 listopada 2015

Zakupy września i października

Udało mi się dzisiaj zrobić fotki do tego wpisu, a już myślałam, że nie uda mi się go opublikować, a jednak jest - post chwalipięcki, chociaż w sumie nie ma się czym jakoś mocno chwalić, bo przez ostatnie dwa miesiące moje zakupy były dość skromne i kupowałam z małymi wyjątkami (pomadki of kors) tylko to, co faktycznie było mi potrzebne. Zapraszam więc na przegląd nowości.

czwartek, 3 września 2015

Zakupy lipcowo - sierpniowe

Były zużycia, czas więc na podsumowanie zakupowe z ubiegłych dwóch miesięcy. Nie ma tego dużo, jakoś specjalnie nie zaszalałam, tylko z jedną kategorią produktów coś mi odbiło, nie wiem, dlaczego, ale o tym za chwilę.
Zapraszam więc na przegląd. Zacznę od najmilszej memu sercu kolorówki:

piątek, 3 lipca 2015

Zakupy majowo - czerwcowe

Kilka dni temu opublikowałam wpis ze zużyciami czerwca, czas więc na zakupy, chociaż będzie to podsumowanie dwumiesięczne, jak zwykłam robić w tym roku. Z uwagi na moją ostatnią MACową manię najwięcej kosmetyków przybyło mi właśnie z tej marki, ale są też inne. Zapraszam do oglądania.

sobota, 28 marca 2015

Dove Pure Care Dry Oil

Nie jestem wielką fanką zbytniej stylizacji włosów, raczej nie stosuję pianek, lakierów, ani innych tego typu upiększaczy, ale jest jeden rodzaj produktów, które lubię i można powiedzieć, że używam już od tak dawna, że się do nich przyzwyczaiłam. Mowa o olejkach do włosów. Tym razem skusiłam się na Dove, więc trochę Wam o nim opowiem.

środa, 4 marca 2015

Zakupy styczniowo - lutowe

W styczniu napisałam Wam, że w tym roku mam zamiar trochę przystopować z kupowaniem kosmetyków. Nie, żebym nie kupowała nic, ale miałam ograniczyć nabywanie kolejnych jeśli faktycznie ich mocno nie potrzebuję (lub mocno nie pragnę:D) i zastanawiać się bardziej nad tym, co wpada do mojego koszyka. Zapraszam więc na podsumowanie dwóch miesięcy:

poniedziałek, 3 listopada 2014

Zakupy październikowe

Denko było, więc czas też podsumować zakupy w zeszłym miesiącu. W październiku zrobiłam sobie mały odwyk, kupiłam tylko to, co potrzebowałam, więc nie będzie tego wiele, a nawet powiedziałabym, że malusieńko:

środa, 3 września 2014

Zakupy sierpniowe

Dwa dni temu był post z denkiem, dzisiaj post podsumowujący zakupy w sierpniu, czyli trzeba się przyznać, czy bilans wyszedł na plus, czy na minus. Otóż od razu powiem, że kosmetyków więcej przybyło, niż ubyło, ale we wrześniu postaram się bardziej.
Oto i moje grzeszki, na początek kolorówka:

sobota, 5 lipca 2014

Zakupowe podsumowanie czerwca

Ostatnio było denko, więc dzisiaj czas na pokazanie zakupów z czerwca. Po nowościach kolorówkowych, które pokazałam Wam tu, był też mały wypad do Lusha, o którym pisałam w tym poście. Ale oczywiście nie mogłam na tym tylko poprzestać, bo przecież nie byłabym sobą, jakbym czegoś jeszcze nie dokupiła. To, co Wam pokażę dzisiaj, to w głównej mierze produkty pielęgnacyjne, ale jest też coś z kolorówki, także zapraszam:

czwartek, 5 grudnia 2013

Dove Hair Therapy Volume Boost

Jestem maniaczką szamponów i odżywek do włosów. Lubię rozpieszczać moje kudełki, które są długie, sięgają aż do pasa i nie są wymagające, jeśli chodzi o pielęgnację, staram się jednak trochę z nimi "kombinować". I takim właśnie "zakombinowaniem" miało być używanie szamponu i odżywki, które nadadzą moim włosom objętości, czyli Dove Hair Therapy Volume Boost.

niedziela, 29 września 2013

Moje nowe skarby

Dzisiaj znowu post zakupowy. Ostatnio kupowałam dużo i namiętnie, ale to się musi skończyć, bo trzeba zbierać pieniążki na promocje Świąteczne:) Nie wiem, czy mi się uda, ale będę próbować. Przechodząc do rzeczy, w tym tygodniu uraczyłam się takimi oto precjozami: