Marka co roku wypuszcza na Święta Bożego Narodzenia paletki do twarzy, które składają się z 6 produktów o mniejszej od standardowych pojemności. Idealne na wypróbowanie wszystkiego. W 2019 już w wakacje widziałam zapowiedzi paletki Ghost i tak mi się spodobała, że postanowiłam ją sobie sprawić. Dzisiaj więc zapraszam na jej recenzję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hourglass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hourglass. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 marca 2020
Hourglass Ambient Lighting Edit Ghost
Hourglass to marka, która ostatnio jest dość mocno rozchwytywana. Nic w tym dziwnego, ja sama już kilka lat temu wpadłam w ich sidła po wypróbowaniu pudru do twarzy Ambient Lighting Powder (recenzja). Pudrem owym byłam na tyle oczarowana, że jak tylko mi się skończył pomimo posiadania innych kosmetyków tego typu niemalże od razu go odkupiłam.
Marka co roku wypuszcza na Święta Bożego Narodzenia paletki do twarzy, które składają się z 6 produktów o mniejszej od standardowych pojemności. Idealne na wypróbowanie wszystkiego. W 2019 już w wakacje widziałam zapowiedzi paletki Ghost i tak mi się spodobała, że postanowiłam ją sobie sprawić. Dzisiaj więc zapraszam na jej recenzję.
Marka co roku wypuszcza na Święta Bożego Narodzenia paletki do twarzy, które składają się z 6 produktów o mniejszej od standardowych pojemności. Idealne na wypróbowanie wszystkiego. W 2019 już w wakacje widziałam zapowiedzi paletki Ghost i tak mi się spodobała, że postanowiłam ją sobie sprawić. Dzisiaj więc zapraszam na jej recenzję.
sobota, 15 lutego 2020
Nowości z ostatnich 4 miesięcy
Kilka miesięcy temu opublikowałam na blogu moją wishlistę na kolejne kilka miesięcy (klik). Tak się złożyło, że większość moich 'zachcianek' kosmetycznych już do mnie trafiła. Pisałam Wam też ostatnio, że bardzo selekcjonuję, co kupuję i na co sobie pozwalam z racji moich sporych zbiorów i chęci zużycia części zasobów, ale pozbyłam się kolejnych kilku kosmetyków, więc po prostu należało mi się coś nowego z listy chciejstw :) Październik 2019 był miesiącem bez zakupów, co udało mi się osiągnąć bez problemu, natomiat od listopada do końca stycznia przybyły do mnie takie oto cukiereczki do zabawy:
poniedziałek, 11 listopada 2019
Wishlista i plany zakupowe
Pomyślałam, że skoro w ostatnim poście podsumowałam swoje październikowe zakupy, to fajnie będzie pokazać Wam, co mi wpadło ostatnio w oko jeśli chodzi o kosmetyki i co bym mocno chciała przetestować. W listopadzie postanowiłam, że nie kupuję nic i staram się zużywać to, co mam, bo przecież mam tego dużo, ale zawsze się znajdą jakieś takie drobiazgi, co by się chciało. Zapraszam więc na przegląd:
sobota, 3 stycznia 2015
Ulubieńcy 2014
Zazwyczaj nie robię postów z ulubieńcami miesiąca, ale postanowiłam zrobić odstępstwo od reguły i podsumować ulubione kosmetyki w całym 2014. Leśne Runo słusznie napisała mi, że kto czyta mojego bloga regularnie, to wie, co lubię, a co nie, ale może dla kogoś takie zbiorcze podsumowanie będzie ciekawe, a i ja sama sobie chętnie przypomnę, co sobie uwielbiłam w zeszłym roku.
Etykiety:
Chanel,
Clarins,
Clarisonic,
Dior,
Filorga,
Givenchy,
Guerlain,
Hourglass,
MAC,
Macadamia,
NARS,
Organique,
RapidLash,
Shiseido,
Tołpa,
Urban Decay,
Yves Saint Laurent
środa, 30 lipca 2014
Hourglass Ambient Lighting Powder Diffused Light
Pudrem, o którym dzisiaj będzie mowa niedawno zachwycała się blogosfera, teraz widzę, że zainteresowanie trochę zmalało, ale wciąż jest to produkt, który u niektórych powoduje szybsze bicie serca, bo niby taki dobry i fajny, no i ładnie wygląda, itp. itd. Zanim trafił w moje ręce polowałam na niego kilka miesięcy, bo wszędzie był wyprzedany, a ze Stanów nie chciało mi się ściągać, bo raz - że długo bym czekała, a dwa - cena, i tak już niemała, byłaby jeszcze większa. W końcu jednak dorwałam swój puderek na Jonh Lewis i z zapartym tchem czekałam, aż zobaczę, jak wygląda w środku i jak zadziała na mojej twarzy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



